piątek, 24 maja 2013

Papierowa wiklina

To był początek. Kompletne zaskoczenie, że można z papieru...! Coś takiego...! Pierwszą rurkę skręcił ukochany, który będzie się tu czasem pojawiał, jako M. No i poszło.


Jeden z pierwszych moich koszyków, krzywy, ale uroczy podobno, posłużył jako wzór do mojego logo. M. przerobił go na zielono, dlatego jestem "Zielony koszyk".







Brak komentarzy :

Prześlij komentarz